Ziołolecznictwo

Od najdawniejszych czasów, człowiek czerpał z bogatego świata roślin to, co służyło mu za pożywienie oraz to, co mógł użyć do leczenia. Najwcześniejszą formą leczenia za pomocą ziół był szamanizm i magia.

W miarę gromadzenia doświadczeń powstawała wiedza o właściwościach roślin, którą można było wykorzystać do leczenia różnych patologii.

Około 2500 lat temu w Chinach i na Zachodzie, filozofowie zaczęli opisywać swoje obserwacje otaczającego ich świata i rządzących praw natury. Dzięki tym obserwacjom wyjaśniali przyczyny powstawania chorób.

Najlepiej zachowane dzieło staroegipskie to tzw. „Papirus Ebersa”, który powstał ok. 1550 r. p.n.e. Manuskrypt ten składał się z 29 części i zawierał 900 przepisów leczniczych.

 

Założycielami zachodniego ziołolecznictwa byli:

–      największy lekarz czasów starożytnych Hipokrates z Kos (ok. 460-377 rok p.n.e.) – autor przysięgi lekarskiej i powiedzenia: „po pierwsze nie szkodzić”,

–      Dioskurydes z Anazarbus (ok. 40-90 rok n.e.), który napisał pięciotomowe dzieło „De Materia Medica”,

–      Galen z Pergamonu (ok. 129-217 rok n.e.), który stworzył nową dziedzinę farmacji – galenikę, czyli naukę o wytwarzaniu leków ze świeżych lub suszonych ziół.

Opracowanie najstarszego chińskiego zielnika przypisuje się cesarzowi Szen-Nung’owi XXVIII w. p.n.e.

Tym wstępem chciałem pokazać, że rośliny nam towarzyszą od początku naszych dziejów, tylko nie w każdej epoce podchodziliśmy do tego zagadnienia z należytym szacunkiem, szczególnie na Zachodzie, gdzie rośliny były traktowane wybiórczo ze względu na jakiś wyselekcjonowany laboratoryjnie związek. Dopiero od niedawna w niektórych kręgach do roślin podchodzi się całościowo, bo tylko rośliny jako całość, ze względu na swój bogaty skład, działają kompleksowo. Przed nami jeszcze wieki badań, aby móc poznać, co tak naprawdę kryją rośliny. Rośliny były przed nami i pewnie będą po nas.

Najnowsze badania dowodzą, że rośliny są w pełni świadome otaczającego je świata, umieją rozróżniać barwy (czerwoną, niebieską oraz ultrafiolet). Rośliny są również świadome otaczających je zapachów, wiedzą kiedy są dotykane, są świadome przyciągania ziemskiego. Również co istotne, pamiętają przebyte infekcje oraz katastrofy, które udało im się przetrwać i to powoduje, że potrafią zmodyfikować swoją aktualną fizjologię (o tym jak to wykorzystać odsyłam do bloga).

Polecam ciekawy artykuł w tym temacie http://botanicscience.blogspot.com/2016/12/roslinna-inteligencja-i-przetwarzanie.html

Opieram się na ziołach zachodnich, jednak staram się łączyć zachodnie ziołolecznictwo z zasadami tradycyjnej medycyny chińskiej. W zakładce „O mnie” możesz przeczytać o odbytych przeze mnie kursach.

Na spotkaniu, po przeprowadzonym wywiadzie, dobieram mieszanki ziołowe. Zioła te można zakupić w swoim sklepie zielarskim, a następnie samodzielnie przygotować mieszankę według szczegółowej instrukcji lub zakupić w europejskich aptekach internetowych takich renomowanych firm jak Mediherb czy Panacea.

Poszukując mieszanek ziołowych dobrej jakości, spełniających moje oczekiwania, trafiłem na firmę Biolit (https://bioliteurope.pl/) oraz Ovobiovita (https://www.ovobiovita.com/). Firmy te dysponują bardzo dobrej  jakości surowcem, a także zapleczem naukowym na wysokim poziomie. Produkty obu ww. Firm można nabyć u mnie w gabinecie.